piątek, 23 grudnia 2011

życzenia

Wesołych Świąt ! spędzonych w gronie najbliższych;)
żeby były takie ciepłe i wyjątkowe,
i niech upłyną w spokoju i radości ;)
oraz pogody Ducha w nadchodzącym Nowym Roku,
dla tych którzy chcą spędzić sylwestra w ścisłym gronie zastanawiając się jaki był ten rok to życzę żeby tak było, z kolei dla osób wybierających się na imprezę szampańskiej zabawy do rana !

sobota, 17 grudnia 2011

święta święta

Witam witam :) jeszcze tylko kilka dni i święta już się nie mogę doczekać, wolne już mam od wtorku bo nasz kochany dziekan zrobił nam środę wolną od zajęć a wtorek mam wolny wiec będę się już byczyć o ile sprzątanie po remoncie można nazwać byczeniem otóż moja mama przed samiuśkimi świętami wymyśliła remont kuchni no i masz ! od tygodnia nie da się przejść przez mieszkanie taki rozpiździel ! no i pewnie będę jechała na szmacie żeby to posprzątać ;) kolokwium z demografii zaliczone więc już jeden przedmiot z głowy po świętach czas na resztę buuuu.
Tak zrobiłam to i zapisałam się na egzamiin z prawka godzina 0 wypada 18 stycznia o godzinie 9,40 a więc muszę spiąć dupę i to zdać ;) a boje się na samą myśl o tym ;) tak się cieszę na te święta a nie mam jeszcze żadnych prezentów, a co do sylwestra to udało nam się załatwić salę więc idziemy bawić się na salę ;) uciekam i buziam ; **

wtorek, 29 listopada 2011

wszystko

witajcie !
dawno mnie tutaj nie było ale jakoś tak brak weny i chęci. no ale dziś już się zebrałam więc piszę ;)
studia - hmm jakoś lecą wydawało mi się że na studiach to już jest ciężej a tutaj się okazuję że na 7 dni w tygodniu 4 bądź 3 to weekend ;) wiadomo na ćwiczenia trzeba się nauczyć ale na ćwiczenia to tylko przeważnie jakieś 3 tematy do przeczytania i już ;) a więc mogę powiedzieć że bardzo mi się podoba to studiowanie wszyscy się śmieją że zobaczę w sesję ;p ale już kolokwium z demografii społecznej zapowiedziała na zeszły czwartek ale przełożyliśmy to i mamy w ten w sumie sama nam powiedziała że dobrze że przełożyliśmy bo jak zaczęła z nami powtórkę to stwierdziła że słabo by wypadła ponieważ ucząc się skupialiśmy się na mało istotnych rzeczach ;) więc mój debiut w czwartek trzymajcie kciuki ;)
kolejnym moim wielkim krokiem to jest to że zapisałam się na jazdy które musiałam wykupić żeby zapisać się na egzamin , nie zdałam 3 razy i po 3 razie trzeba wykupić 5 godzin jazd , zwlekałam z tym ponieważ trafiłam przy ostatnim egzaminie na bardzo gburowatego żeby nie powiedzieć brzydziej starego pana , który wyglądał jakby był obrażony na życie a powitał mnie słowami " właź do samochodu" więc ja histeryczka już wiedziałam że obleję , udało mi się jakimś cudem wyjechać na miasto ale ta atmosfera w samochodzie tak mnie przytłaczała że łzy mi się tak cisnęły że zrobiłam jakieś tam błędy no i oblałam. po tym egzaminie nawet nie chciałam słyszeć o kolejnym olałam to prawko aż w końcu coś mnie tknęło no i się zapisałam na jazdy więc jak dobrze pójdzie egzamin będę miała gdzieś na początku lutego ;) i pokarze im wszystkim kto tutaj rządzi ;)
Święta się zbliżają już wręcz się nie mogę doczekać !! uwielbiam ten nastrój przed świąteczny uwielbiam wtedy chodzić oświetlonymi ulicami, odwiedzać centra handlowe, kupować prezenty no powiem wam że ten czas jest niezwykły taki ciepły radosny ;) i już niedługo nastanie znowu ;)
jedyne czego nie lubię to tego sprzątania przed świętami wrrr. no ale trudno mama mi nie odpuści ;)
Sylwester też się zbliża a ja żadnych planów sylwestrowych . mieliśmy ze znajomymi jechać do Krakowa ale okazało się że w tym roku Kraków tnie koszty i nie organizuje takiego sylwestra jak co rok . piętnaście minut przed północą włączą radi i będzie leciało do 00,15 i na tym koniec . no więc my zostaliśmy na lodzie na wynajem domków w górach to trochę za późno próbowałam dzwonić ale nikt nie odbiera tak więc musimy kombinować ;)
się rozpisałam więc uciekam uczyć się na to kolokwium ;(
całuje ;*

środa, 2 listopada 2011

.

Mówiąc " rób jak chcesz " miała na myśli " błagam zostań ". Nie powiedziała tego...

piątek, 7 października 2011

wakcje, rok akademicki.

pisze już 3 raz ponieważ trzeci raz mi się wszystko skasowało ;|
a więc witam po długiej przerwie ;) o wakacjach w Bułgarii już prawie zapomniałam. A jak było ? było magicznie i cudownie ;) spędziłam cudowne chwile z Kamilem i resztą przyjaciół , obiecaliśmy sobie że za rok tam wrócimy ;) pogoda była super,kąpiele w morzu, basen, plaża.....i chodź czasem K potrafił doprowadzić mnie do szału w jednej sekundzie to i tak kocham Go jak nikogo innego ;)
A było tak ...
Kąpiele w morzu...

Czasem przykryła nas ogromna fala ;)Potem odpoczywaliśmy leżąc plackiem na plaży ;)

Ale czasem też pozowaliśmy do zdjęć ;)



Czasem zrezygnowaliśmy z plaży i zażywaliśmy kąpieli basenowych ;)






popijałyśmy kolorowe drinki :)

raz nawet udało nam się wybrać na wycieczkę do Neseberu ;)


piękne miasto...

a wieczoramii...




korzystaliśmy z uroku miasta które nigdy nie śpi ;)





ale byłyśmy pełnymi patriotkami , alkohol spożywałyśmy również Polski ;)


i tak w błogim spokoju zleciało nam te kilkanaście dni ;)


Również wybraliśmy się do aqua parku ale niestety nie mamy zdjęć zbyt wiele ponieważ rozładował się aparat ;) wyszaleliśmy się za wszystkie czasy ;) za rok chcemy to powtórzyć ponieważ Bułgaria jest bardzo tania i o wiele bardziej się opłaca niż inne kraje w których już np jest Euro. Dzień przed wyjazdem zadzwoniła do nas Pani z bióra podróży i powiedziała że jest mała zmiana planów nie jedziemy do miejscowości Rawda tylko do słonecznego Brzegu i zamiast apartamentów zostaliśmy zakwaterowani w hotelu ;) z basenem jak widać na załączonych obrazkach . stało się tak ponieważ rozwiązali umowę z tym apartamentami i musieli nam zapewnic cos w zamian ;) jesteśmy farciarzami ponieważ ta oferta z której skorzystaliśmy była droższa od tej którą wykupiliśmy ;) no ale nie musieliśmy nic dopłacać ;) i przyszedł czas na pożegnanie się z tym magicznym miejscewm i wróciliśmy do deszczowej Polski ;) ale za to z jaką opalenizna ;)
3 października rozpoczęłam studia na Uniwersytecie Śląskim narazie wydaje się być okej zobaczymy co będzie dalej jak przeżyję te wykaądy ;) na szczęście trafiłam z koleżanką więc nie ma źle ;)

P.S chciałam złożyć wielkie Gratulacje Misi i życzyć Wszystkiego Najlepszego na nowej drodze życia kochana ;)


buziaki ;*

niedziela, 4 września 2011

witam po wakacyjnie :)


czas płynie nie ubłagalnie szybko ! nawet nie wiem kiedy uciekły te wakacje . wiem mnie został jeszcze miesiąc ;) a więc może troche co u mnie no jak widać żyje i mam się nie najgorzej :) po powrocie z obozu byłąm przez półtorej tygodnia na wsi :) wypoczełam naładowałam akumulatory z daleka od mieszczańskiego smrodu :) ale wróciłam i czekam na 7 września czyli już bardzo niedługo i wyruszam na podbój Bułgari ;) w między czasie również odwiedziłam miejscowość Trzebinia ze znajomymi ;) naprawdę warto prawie jak na lazurowym wybrzeżu :) powiem wam że woda starsznie czysta , oczywiście nie polecam rodziną które chciałyby się wybrac ze swoimi pociechami ponieważ jest tam bardzo głęboko bo aż 30m dlatego jest to idealne miejsce do skoków ze skałek ;) sama nawet się odważyłam , a tak poza tym to spędzałam czas na naszym basenie na którym było tyle ludzi że masakra ale cóz każde miejsce jest dobre do opalania ;) korzystałam wtedy kiedy mogłam bo sami przyznacie pogoda w te wakacje nie dopisała zbytnio a szkoda bo wszyscy czekają na te 2 miesiące błogiego lenistwa po czym na serio się lenią tyle że w domu ! Mój K obchodził 19 urodziny ile zachodu żeby znaleźć prezent dla niego aż w końcu się zdenerwowałam zabrałam go ze sobą i sam sobie wybrał :) kupiliśmy japonki z nike ale tkie porządne ze skóry i tak mi ulżyło jak już miałam prezent ; ) no więc pozostało nam potem tylko świętować . musze się zmobilizować i zrobić porządek w książkach i całej reszcie bo polowa jest mi juz nie potrzebna więc upoorządkuje i wywioze K bo jemu się przydadzą do matury :) aż mu współczuje bo on z matematyki lezy tak jak ja więc zaczyna ostrą pracę na korepetycjach i da radę :) wiecie planujemy już kolejny obóz dla dzieci i znaleźliśmy świetną miescówe na Węgrzecz 20 km od Chorwackiej granicy :) więc jak dobrze pójdzie za rok zabieramy dzieci w cieplejszy klimat niż ten nasz tegoroczny wakacyjny ;)

kilka fotek z "lazurowego wybrzeża" :)







z K moim ;*







chłopaki : )




Kraków też odwiedziłam z moim małym kuzynem ;)
karmiliśmy gołąbki:)



no i oczywiście na wsi ;) z Wiktorem ;)








Całuję was mocno i odezwę się jak wrócę ;**

sobota, 6 sierpnia 2011

studiowo i wakacyjnie ;)

witam :)
ochłonełam już nabrałam dystansu do pewnych spraw i powróciłam do świata wirtualnego :)
taaak jestem studentką od października :) dostałam się na socjologię ogólną na uniwersytet śląski ;P szał jest ;) a tak poza tym to wróciłam dopiero z obozu nad morzem , pogoda ciulata przez całe 17 dni nie było takiej pogody żeby iść na plażę się opalać. w jeden dzień wyszło słońce zabrałyśmy dzieciaki na plażę, jak przyszliśmy okazało się że okropnie wieje więc ja ubrana od góry do dołu , a dzieci w wodzie która miała 16 stopni , i nie chciały z niej wychodzić :) dlatego koniec z wakacjami nad polskim morzem ! teraz żyję Bułgarią we wrześniu muszę nadrobić leniuchowaniem na plaży :) więc może kilka fotek z tego mojego obozu :)



Plażowo :)


Całe życie z wariatami :)


miało być więcej zdjęć ale coś mi blog szwankuje ;|
więc do usłyszenia :)

wtorek, 2 sierpnia 2011

kłamstwo to coś najgorszego, coś co ciężko wybaczyć...

kłamała przez rok oszukiwała . bez skrupułów patrzyła w oczy i opowiadała kolejną bajkę.... może od początku poznałyśmy się jakieś 4 lata temu podczas zbiórki harcerskiej... i tak się zaczęła ta "przyjaźń" razem była nas szóstka .... dogadywałyśmy się wiedziałyśmy że zawsze możemy na siebie liczyć .... po prostu wiedziałyśmy o sobie wszystko.... tak nadal działam w ZHP wraz z nimi prowadzimy zbiórki dla małych zuszków ... tylko ona jedna zawsze miała inny plan niż reszta wolała być ponad nas. gdy dochodziło do kłótni zawsze ona z tego wychodziła obronną ręką, zawsze była ona sama i my w pięć oczywiście zawsze to ona była biedna poszkodowana bo przecież my w pięć uwzięłyśmy się na nią .... tolerowałyśmy to wszystko z uwagi na dzieci których nie powinnyśmy nigdy zawieść. zaczęło się rok temu kiedy to zaczęła kręcić , drobne kłamstewka, problemy w szkole .tak miała problem z języka angielskiego wszyscy stali na głowie żeby jej pomóc nawet klasyfikacja końcowo roczna została przesunięta specjalnie dla niej żeby mogła to zaliczyć . obiecała że przez weekend tego wszystkiego się nauczy i zda... no ale przecież imprezy ważniejsze skończyło się to poprawką w sierpniu . oczywiście jak to ona potrafi tak kręcić że rodzice jej do dziś nie wiedzą że miała poprawkę. 2 miesiące wcześniej zabrała nasze zhpowskie dzieci na akcję zarobkową aby w czasie akcji letniej można było dokupić im jakieś gadżety. hmm jakby tutaj powiedzieć pieniędzy nie dało się od niej wyciągnąć albo cały czas zapominała brać z domu, albo udawała że ma po czym mówiła "kurcze jednak ich zapomniałam" wkońcu przyszeedl czas zapłacenia za zamówione wcześniej gadżety wyłożyła je znajoma . jak już pewnie się domyślacie pieniędzy do dziś nie zobaczyła... tak po pół roku wymyśliła że ona zgubiła te pieniądze ... nikt i tak już jej nie wierzył.... aż zaczeła opowiadać o nieciekawej sytuacji w domu i miała kary wieczne więc zaczęła kłamstwa typu że idzie na odprawę bądź zbiórkę a oczywiście chodziła na imprezy jak rodzice się zoorientowali dostała karę na całe zhp. oczywiście zapomniała nam o tym powiedzieć. więc okłamywała nas dalej w dniu wyjazdu na 2 dniowy biwak w marcu powiedziała że kuzynka miała wypadek musi zostać nie może jechać mówimy ok wspieramy ją ... oczywiście kuzynkę uśmierciła 2 dni po naszym powrocie, potem w dzień jej matury ustnej z angielskiego umarł jej dziadek niestety to była prawda ponieważ osobiście byłam na pogrzebie. aby jechać z dziećmi na obóz musiałyśmy zrobić kurs wychowawców kolonijnych w dniu rozpoczęcia kursu powiedziała że babcia trafiła do szpitala i że z nią bardzo źle. zrozumiałyśmy i znowu ją wspierałyśmy dwa dni później miałyśmy wyjeżdżać na obóz ... powiedziałyśmy sobie że nie pozwolimy jej tam myśleć o tych przykrych rzeczach że postaramy się jej pomóc z całych sił . ale w dzień wyjazdu oznajmiła nam że jej dziadek się powiesił i że ona go znalazła i nie może jechać my znowu pisałyśmy do niej żeby dojechała do nas że będziemy czekać na nią i że współczujemy itd itp ... oczywiście za tydzień napisała że jedzie do nas a powiem że byłyśmy nad morzem a mieszkamy na śląsku więc jest to kawał drogi . i napisała o godzinie 22 ze wyjechała z domu i jest w drodze i za jakies 11 godzin będzie na miejscu... o godzinie 2 w nocy napisala ze samochód się zepsuł i że tata holuję ich do domu i że nie przyjedzie .... tak zadzwoniłyśmy do jej mamy ..... nie było żadnego powieszonego dziadka, nie było żądnej podróży do nas , okłamywała nas od roku , bo od roku wiedziała że nie może jechać... tak . przyjaźń nigdy nie ufajcie nikomu bezgranicznie... boli bardzo uczucie że ktoś z waszych bliskich tak was podle oszukał :(.... musiałam się wygadać przepraszam.

niedziela, 3 lipca 2011

zdałam maturę !

haaaa ! zdałam ale chodzę dumna jak paw ;)
no i mam z czego bo co czwarty maturzysta niestety oblał . ehh swoją drogą u mnie na połowe klasy 5 osób oblało nie wiem jak reszta bo się z nimi nie widziałam ale jak czekałam na wyniki a wchodziłam trzecia z całej szkoły to aż się we mnie gotowało a jeszcze pierwsza koleżanka która weszła nie zdała wyszła z płaczem i już w ogóle ciśnienie 250 xd no i moja kolej wchodzę patrzę nie wiedziałam czy usiąść czy lepiej stać ale siadam a pani G mówi że jestem na liście i że bardzo gratuluje ;) powiem wam że kamień z serca mi spadł mimo wszystko wyniki hmm wyniki średnie ok 60 tylko mata 34 ale i tak jestem zadowolona bo nie rozumiem maty i skoro tyle czasu tyle pieniędzy wydałam na korepetycje a mature zdałam na 34% to znaczy że nie jestem umysłem ścisłym bez dwóch zdań ;) szkoda mi osób z poprawkami bo oczywiście wszyscy z maty oblali papiery złożyłam na UŚ bo blisko a teraz co ? pracuję nadal wytrzymale mimo że tak mi się już nie chce i najchętniej dupneła bym tym wszystkim i zaczęła korzystać z tych wakacji ale tylko do 16 lipca i wyjeżdżam ;) bałtyku witaj ^^ pogoda okropna wrrr zimno pada i tak się cieszyłam że w niedziele nie pracuję a tu dup leje cały dzień i co to za życie? pozostaje mi modlić się aby pogoda stosunkowo się poprawiła bo inaczej dupa blada!
uciekam bo późno już :) dobrej nocy K.

niedziela, 26 czerwca 2011

wolne

weekend minął tak szybko i jutro mój pierwszy samodzielny dzień w pracy ; )
no zobaczymy w piątek poprosiłam dziewczynę z którą miałam szkolenie stanowiskowe czy mogę spróbować zadzwonić ; p a ona że pewnie i sama mi chciała zaproponować no więc z bananem na twarzy usiadłam i czekałam na połączenie wykonałam ich osiem z czego tylko trzech klientów dało mi dojść do słowa reszta od razu dziękowała mimo że nie zdążyłam im nawet nic przedstawić ; ) ale cóż nie ma się co dziwić bo sama nie lubiłam jak do mnie wydzwaniali ;) ale jednego z klientów prawie zdobyłam udało mi się z nim porozmawiać przedstawić ofertę z wysokim abonamentem i powiedział że jest zainteresowany tylko jest w pracy noi żeby zadzwonić później więc uciekł mi z przed nosa ale co tam pewnie nie jeden się jeszcze taki znajdzie ; )
Rodzice wyjechali na długi weekend z racji tego zostałam w domu i jak się nie trudno domyślić w piątek nie umiałam ogarnąć towarzystwa które zostało zaproszone przez mojego brata który wrócił trochę wcześniej no to po 22 oczywiście Panowie Policjanci zapukali do moich drzwi ponieważ sąsiedzi się skarżą wrrrr. Z racji tego że mieszkam w wieżowcu znajdują się tutaj 44 mieszkania i ciężko się dogadać ze wszystkimi sąsiadami u mnie na piętrze mam samych fajnych sąsiadów nad sobą też ale dwa piętra niżej mieszka taka stara kobieta mieszka z mamą i jest chyba starą panną bo nie wierze żeby znalazła z takim charakterem męża. wszystko jej nie pasuje o muzyce po 22 to już wgl nie ma mowy kiedyś moja mama rozmawiała ze znajomą pod blokiem i było po 22 ta stara sraka stała na balkonie i krzyczała że za głośno rozmawiają i dzwoni na policję dodam że mieszka ona na 7 piętrze . mało tego zamontowała kamery przed blokiem żeby było wiadomo czy ludzie z innych bloków podrzucają nam śmieci do naszego śmietnika . mówię wam kabaret nie do opisania . i jak tutaj zaprosić znajomych jak przez jakąś starą głupią babę musisz dodatkowo użerać się z policją która musi odpowiedzieć na zgłoszenie. szkoda gadać uciekam na obiadek całuje ;)

poniedziałek, 20 czerwca 2011

szkolenie !

tak tak szkole sie od zeszłego czwartku ;)
więc jeszcze kilka dni i zasiąde na swoim stanowisku pracy ; p
dziwnie to brzmi ja i praca nigdy w życiu wcześniej nie pracowałam dlatego dla mnie to taka wielka sprawa ; ) Aby czuć się pracownikiem pełną parą muszę się nauczyć planów taryfowych , internecie mobilnym, o rodzajach telefonów i takie tam rzeczy które mało mnie interesuja i z trudem sobie to przyswajam ; ) ale zobaczymy co z tego wyniknie uciekam i całuję mocno ;)

wtorek, 14 czerwca 2011

zdjęciowo

haloo ; )
wróciłam z mojej wsi ; ) weekend tak szybko minął nawet nie zdążyłam się zoorientować w terenie a już musiałam wracać . dziewczyny jak najbardziej zadowolone ; ) bo przecież tam nic nie musisz robisz co chcesz i te miejsca cudowne ahh ; ) jestem szczęściarą że mam takie miejsce ; ) może troszkę zdjęć z pobytu ;)

panienki z walizeczkami ale było śmiesznie ; )


w pełni energii przemierzyłyśmy łąkę ; p



ale w sumie musiałyśmy trochę odpocząć; )






jutro idę na rozmowę w sprawie pracy ; ) będę siedziała przy telefonie i wciskała ludziom kity ;p
ale zawsze jakaś kasa ; ) a tak to nic szczególnego się nie dzieje ; )

uciekam i całuje ; *

niedziela, 12 czerwca 2011

powrót

gdyby wszystko było tak proste jak tam,
gdyby każdy krok postawiony sprawiał taką radość jak tam,
gdyby każda chwila spędzona sprawiała taką przyjemność jak tam,
gdyby ludzie byli tacy wspaniali jak tam,
chcę wrócić ! .

czwartek, 9 czerwca 2011

weekend ;)

haa właśnie się pakuję;)
bo znowu na weekend wybieram się na wieś ale zabieram moje dziewczyny więc wyjazd będzie niezapomniany jak je znam. ; ) tylko kurcze coś nam się pogoda psuje oby się udało bo jak pada tam to kompletna kapa bo nie ma co robić . więc liczymy na szczęśliwy traf i cudowną pogodę. obóz już plan ramowy zrobiony trzeba szczegóły dorobić. z resztą szkoda gadać na ten temat.

z rodzicami moimi też ostatnio ciężka jest rozmowa a mianowicie każdy dzień zaczyna się od pytania " co z twoimi studiami " krew mnie zalewa jak to słyszę przez co odrazu wybucham i kłótnia gotowa. bo przecież mam jeszcze czas, ale najważniejsze dla nich to jest to że jak ktoś pyta o moje studia to nie wiedzą co odpowiadać. szlag mnie trafia jak to słyszę ! bo to przecież moja sprawa i co komu do tego . mówię wam łatwo nie jest ; )
Ostatnio dzwoni koleżanka czy nie chciałabym na 2 dni iść do pracy na ulotki i takim to sposobem znowu wpadnie trochę grosza ; )

trzymajcie kciuki za pogodę ; )

wtorek, 31 maja 2011

wakacyjnie ;)

no więc witam ; )
jak wiecie jestem już w trakcie wakacji i nacieszyć się nie mogę tym wolnym czasem i nic nie robieniem ; p wysypiam się spotykam się z moimi dziewczynami i wszystko jest jak być należy.
Dzis padł pomysł rzucony przez moją mamę że w sobotę jedzie zawieźć dziadków moich na wieś i czy nie pojechałabym z nimi ; ) no więc weekend zapowiada się fajnie bo stęskniłam się za tą moją wiochą i za tymi ludźmi. biorę kuzyna pod pachę i działamy ; ) . wspomnę tylko jeszcze o S. mojej twarda dziewczyna od czasu ostatniej kłotni nie złamała się i jak narazie nie ma chyba w planie wracać do tego dupka . nawet nie wiecie jak nam tutaj wszystkim ulży jak okaże się ze to jest całkowity koniec. oczywiście staramy się wszyscy jak tylko możemy staramy się organizować każdą chwilę żeby nie miała czasu myśleć o nim . ciekawe co też z tego wszystkiego wyjdzie ; ) i również się wam pochwalę że zarezerwowaliśmy sobie wakacje w Bułgari za małe pieniądze na wrzesień bo to już po sezonie więc tanio ; ) i już się nie mogę doczekać tego upału, piasku, plaży, ciepłego morza... czego chcieć więcej ; ) przez masę wolnego czasu tylko chodzę i wydaje pieniądze dlatego też wzbogaciłam się o 2 pary super rybaczek ; ) nie wspomniałam jeszcze o najważniejszym w sobote byłam na koncercie w katowickim spodku na eska music awards ; ) byli tam np. Ewa Farna Robert M Piasek Kayah Asia Ash Afromental i wiele innych różnych gwiazd ; ) oczywiście atmosfera nie do opisania . udało nam się załatwić wejściówki na płyte czyli staliśmy pod samą sceną było naprawdę super ; ) jak zdobęde fotki z tego dnia to na pewno coś tutaj zamieszczę ; )

a to zdjęcie zeszłoroczne z mojej cudownej wsi ; ) aż chce się tam wracać dla takich widoków ; )


buziaki ; )

czwartek, 26 maja 2011

matury już za mną ; )


więc udało mi się przenieść bloga ponieważ tego bardziej ogarniam wszystko jest tutaj jasno napisane ; )
wracając do tematu właśnie dziś rozpoczełam wakacje dziś zdałam ostatni egzamin ustny teraz pozostaje tylko czekać na wyniki egzaminów pisemnych ; ) no to się pochwalę z j. angielskiego otrzymałam całe 16 pkt na 20 możliwych co dało łącznie 80 % ; ) z kolei z polskiego całe 20 pkt na 20 możliwych ; ) nie mogę wyjść z podziwu nadal ; )
rozpoczynam wakacje ; ) ale chciałabym znaleźć jakąś pracę sezonową ponieważ przydałoby się trochę grosza dodatkowego w kieszeni . oprócz tego wszystko po staremu . odezwę się w krótce całuje K.

a jeszcze na zakończenie zdjęcie z zakończenia roku ; ) będzie mi brakowało tych mordek ; (