weekend minął tak szybko i jutro mój pierwszy samodzielny dzień w pracy ; )
no zobaczymy w piątek poprosiłam dziewczynę z którą miałam szkolenie stanowiskowe czy mogę spróbować zadzwonić ; p a ona że pewnie i sama mi chciała zaproponować no więc z bananem na twarzy usiadłam i czekałam na połączenie wykonałam ich osiem z czego tylko trzech klientów dało mi dojść do słowa reszta od razu dziękowała mimo że nie zdążyłam im nawet nic przedstawić ; ) ale cóż nie ma się co dziwić bo sama nie lubiłam jak do mnie wydzwaniali ;) ale jednego z klientów prawie zdobyłam udało mi się z nim porozmawiać przedstawić ofertę z wysokim abonamentem i powiedział że jest zainteresowany tylko jest w pracy noi żeby zadzwonić później więc uciekł mi z przed nosa ale co tam pewnie nie jeden się jeszcze taki znajdzie ; )
Rodzice wyjechali na długi weekend z racji tego zostałam w domu i jak się nie trudno domyślić w piątek nie umiałam ogarnąć towarzystwa które zostało zaproszone przez mojego brata który wrócił trochę wcześniej no to po 22 oczywiście Panowie Policjanci zapukali do moich drzwi ponieważ sąsiedzi się skarżą wrrrr. Z racji tego że mieszkam w wieżowcu znajdują się tutaj 44 mieszkania i ciężko się dogadać ze wszystkimi sąsiadami u mnie na piętrze mam samych fajnych sąsiadów nad sobą też ale dwa piętra niżej mieszka taka stara kobieta mieszka z mamą i jest chyba starą panną bo nie wierze żeby znalazła z takim charakterem męża. wszystko jej nie pasuje o muzyce po 22 to już wgl nie ma mowy kiedyś moja mama rozmawiała ze znajomą pod blokiem i było po 22 ta stara sraka stała na balkonie i krzyczała że za głośno rozmawiają i dzwoni na policję dodam że mieszka ona na 7 piętrze . mało tego zamontowała kamery przed blokiem żeby było wiadomo czy ludzie z innych bloków podrzucają nam śmieci do naszego śmietnika . mówię wam kabaret nie do opisania . i jak tutaj zaprosić znajomych jak przez jakąś starą głupią babę musisz dodatkowo użerać się z policją która musi odpowiedzieć na zgłoszenie. szkoda gadać uciekam na obiadek całuje ;)
O mnie i moich przeżyciach, o moich smutkach czy radościach, miłościach, przyjaźniach paranojach również i o tym na co tylko będę miała ochotę...
niedziela, 26 czerwca 2011
poniedziałek, 20 czerwca 2011
szkolenie !
tak tak szkole sie od zeszłego czwartku ;)
więc jeszcze kilka dni i zasiąde na swoim stanowisku pracy ; p
dziwnie to brzmi ja i praca nigdy w życiu wcześniej nie pracowałam dlatego dla mnie to taka wielka sprawa ; ) Aby czuć się pracownikiem pełną parą muszę się nauczyć planów taryfowych , internecie mobilnym, o rodzajach telefonów i takie tam rzeczy które mało mnie interesuja i z trudem sobie to przyswajam ; ) ale zobaczymy co z tego wyniknie uciekam i całuję mocno ;)
więc jeszcze kilka dni i zasiąde na swoim stanowisku pracy ; p
dziwnie to brzmi ja i praca nigdy w życiu wcześniej nie pracowałam dlatego dla mnie to taka wielka sprawa ; ) Aby czuć się pracownikiem pełną parą muszę się nauczyć planów taryfowych , internecie mobilnym, o rodzajach telefonów i takie tam rzeczy które mało mnie interesuja i z trudem sobie to przyswajam ; ) ale zobaczymy co z tego wyniknie uciekam i całuję mocno ;)
wtorek, 14 czerwca 2011
zdjęciowo
haloo ; )
wróciłam z mojej wsi ; ) weekend tak szybko minął nawet nie zdążyłam się zoorientować w terenie a już musiałam wracać . dziewczyny jak najbardziej zadowolone ; ) bo przecież tam nic nie musisz robisz co chcesz i te miejsca cudowne ahh ; ) jestem szczęściarą że mam takie miejsce ; ) może troszkę zdjęć z pobytu ;)
panienki z walizeczkami ale było śmiesznie ; )
w pełni energii przemierzyłyśmy łąkę ; p
ale w sumie musiałyśmy trochę odpocząć; )
jutro idę na rozmowę w sprawie pracy ; ) będę siedziała przy telefonie i wciskała ludziom kity ;p
ale zawsze jakaś kasa ; ) a tak to nic szczególnego się nie dzieje ; )
uciekam i całuje ; *
wróciłam z mojej wsi ; ) weekend tak szybko minął nawet nie zdążyłam się zoorientować w terenie a już musiałam wracać . dziewczyny jak najbardziej zadowolone ; ) bo przecież tam nic nie musisz robisz co chcesz i te miejsca cudowne ahh ; ) jestem szczęściarą że mam takie miejsce ; ) może troszkę zdjęć z pobytu ;)
panienki z walizeczkami ale było śmiesznie ; )
w pełni energii przemierzyłyśmy łąkę ; p
ale w sumie musiałyśmy trochę odpocząć; )
jutro idę na rozmowę w sprawie pracy ; ) będę siedziała przy telefonie i wciskała ludziom kity ;p
ale zawsze jakaś kasa ; ) a tak to nic szczególnego się nie dzieje ; )
uciekam i całuje ; *
niedziela, 12 czerwca 2011
powrót
gdyby wszystko było tak proste jak tam,
gdyby każdy krok postawiony sprawiał taką radość jak tam,
gdyby każda chwila spędzona sprawiała taką przyjemność jak tam,
gdyby ludzie byli tacy wspaniali jak tam,
chcę wrócić ! .
gdyby każdy krok postawiony sprawiał taką radość jak tam,
gdyby każda chwila spędzona sprawiała taką przyjemność jak tam,
gdyby ludzie byli tacy wspaniali jak tam,
chcę wrócić ! .
czwartek, 9 czerwca 2011
weekend ;)
haa właśnie się pakuję;)
bo znowu na weekend wybieram się na wieś ale zabieram moje dziewczyny więc wyjazd będzie niezapomniany jak je znam. ; ) tylko kurcze coś nam się pogoda psuje oby się udało bo jak pada tam to kompletna kapa bo nie ma co robić . więc liczymy na szczęśliwy traf i cudowną pogodę. obóz już plan ramowy zrobiony trzeba szczegóły dorobić. z resztą szkoda gadać na ten temat.
z rodzicami moimi też ostatnio ciężka jest rozmowa a mianowicie każdy dzień zaczyna się od pytania " co z twoimi studiami " krew mnie zalewa jak to słyszę przez co odrazu wybucham i kłótnia gotowa. bo przecież mam jeszcze czas, ale najważniejsze dla nich to jest to że jak ktoś pyta o moje studia to nie wiedzą co odpowiadać. szlag mnie trafia jak to słyszę ! bo to przecież moja sprawa i co komu do tego . mówię wam łatwo nie jest ; )
Ostatnio dzwoni koleżanka czy nie chciałabym na 2 dni iść do pracy na ulotki i takim to sposobem znowu wpadnie trochę grosza ; )
trzymajcie kciuki za pogodę ; )
bo znowu na weekend wybieram się na wieś ale zabieram moje dziewczyny więc wyjazd będzie niezapomniany jak je znam. ; ) tylko kurcze coś nam się pogoda psuje oby się udało bo jak pada tam to kompletna kapa bo nie ma co robić . więc liczymy na szczęśliwy traf i cudowną pogodę. obóz już plan ramowy zrobiony trzeba szczegóły dorobić. z resztą szkoda gadać na ten temat.
z rodzicami moimi też ostatnio ciężka jest rozmowa a mianowicie każdy dzień zaczyna się od pytania " co z twoimi studiami " krew mnie zalewa jak to słyszę przez co odrazu wybucham i kłótnia gotowa. bo przecież mam jeszcze czas, ale najważniejsze dla nich to jest to że jak ktoś pyta o moje studia to nie wiedzą co odpowiadać. szlag mnie trafia jak to słyszę ! bo to przecież moja sprawa i co komu do tego . mówię wam łatwo nie jest ; )
Ostatnio dzwoni koleżanka czy nie chciałabym na 2 dni iść do pracy na ulotki i takim to sposobem znowu wpadnie trochę grosza ; )
trzymajcie kciuki za pogodę ; )
Subskrybuj:
Posty (Atom)