heej :) wróciłam po wakacyjnej przerwie Tyle mam do opowiedzenia !
no więc jednego egzaminu niestety nie zdałam w czerwcu i miałam poprawkę 18 września
taak cudem się udało patrząc na wyniki egzaminu części moich znajomych ;| w dodatku uczyłam się tylko 2 dni ponieważ przesunął mi się wyjazd do Bułgarii byłam załamana i nachodziła mnie myśl że nie zdam tego egzaminu że nie ma opcji żebym ogarnęła to w 2 dni . no ale udało się :) I JESTEM NA 2 ROKU ;P
wakacje rozpoczęłam w czerwcu i wiele się wydarzyło :) na początku lipca zadzwonił do mnie znajomy z pytaniem czy nie chciałabym jechać na obóz sportowy z dziećmi do pracy jako wychowawca kolonijny :) wynagrodzenie zaproponował całkiem spore więc nie zastanawiając się z kumpelą pojechałyśmy ;) było fajnie basen na teenie ośrodka grile ogniska dyskoteki z dzieciakami . wyjazd był bardziej wakacjami a niżeli pracą :)
gdy wróciłąm zaraz na drugi dzień wyjeżdżałam z moimi dziećmi na obóz ale już jako wolontariat ;)) gdy wróciłam byłam tydzień w domu i pojechałam do Bułgarii i to tak na prawdę były moje prawdziwe wakacje ;) opalanko i kąpiele w morzu :) wróciłam a tutaj taka piździawa na dworze ale cóż jesień idzie ;| a co za tym krótki dzień , deszcz, plucha , choróbska ahhh nawet nie chce myśleć no ale potem nastąpi czas świąteczny który wynagradza ten cały jesienny okres :))
Plan zajęć mam masakryczny dosłownie poniedziałki od 8 do 19 zwariuję !!!!
dlatego zaczynam emocjonalnie się nastawiać na ten rok akademicki :) ale w sumie gdy policzyć poniedziałki do końca semestru wcale chyba nie będzie tak źle co nie ? :) uciekam an spacer z psem moim bo tatuj stęka mi nad głową całuję mocno :) a potem zabieram się za nadrabianie zaległości blogowych :))
O mnie i moich przeżyciach, o moich smutkach czy radościach, miłościach, przyjaźniach paranojach również i o tym na co tylko będę miała ochotę...
czwartek, 27 września 2012
poniedziałek, 18 czerwca 2012
chiloout ;)
hej hej :)
no więc od czwartku oficjalnie rozpoczęłam wakacje ;) się okaże jutro czy do października czy tylko do 18 września ;) ponieważ jutro są wyniki z najgorszego egzaminu na świecie i się okaże czy poprawka wita 18 września czy jednak mi się udało mam nadzieję :) cała reszta jak na razie zaliczona ;) więc się cieszę , jakie to jest super uczucie gdy po wyczerpujących tygodniach nauki możesz sobie usiąść i nic nie robić ;) a więc wakacje równają się również z poszukiwaniem pracy :| a jak już mnie złapał leń to na całego i nie po drodze mi szukać pracy :) wakacje wakacjami wszystko już istalone 16 lipca wyjeżdżam na obóz z dzieciakami a 1 września na wakacje do Bułgariii aaaaaa już się nie mogę doczekać ! w sobote byłam na weselu miło było ;) wybawiliśmy się do tego jedzenie było super , trochę dj schrzanił muzykę ale nie było źle :) mam ochotę pojechać nad wodę się poopalać tak poleżeć na słoneczku jak na razie zapowiadają fajna pogodę to może trzeba się wybrać w jakiś dzień :) a teraz uciekam bo mam wizytę u fryzjera :)
całuję ;*
no więc od czwartku oficjalnie rozpoczęłam wakacje ;) się okaże jutro czy do października czy tylko do 18 września ;) ponieważ jutro są wyniki z najgorszego egzaminu na świecie i się okaże czy poprawka wita 18 września czy jednak mi się udało mam nadzieję :) cała reszta jak na razie zaliczona ;) więc się cieszę , jakie to jest super uczucie gdy po wyczerpujących tygodniach nauki możesz sobie usiąść i nic nie robić ;) a więc wakacje równają się również z poszukiwaniem pracy :| a jak już mnie złapał leń to na całego i nie po drodze mi szukać pracy :) wakacje wakacjami wszystko już istalone 16 lipca wyjeżdżam na obóz z dzieciakami a 1 września na wakacje do Bułgariii aaaaaa już się nie mogę doczekać ! w sobote byłam na weselu miło było ;) wybawiliśmy się do tego jedzenie było super , trochę dj schrzanił muzykę ale nie było źle :) mam ochotę pojechać nad wodę się poopalać tak poleżeć na słoneczku jak na razie zapowiadają fajna pogodę to może trzeba się wybrać w jakiś dzień :) a teraz uciekam bo mam wizytę u fryzjera :)
całuję ;*
poniedziałek, 28 maja 2012
lato czeka !
tak już niedługo sezon wakacyjny będę uważać za rozpoczęty ale zanim to nastąpi trochę nauki i wysiłku przede mną mianowicie wysiłek ten nazywam sesją która tak niechciana dopadła i mnie tak że czekają mnie jeszcze trzy wielkie egzaminy 5czerwca kolejny 11 i ostatni 14 :) i jak dobrze pójdzie to zakończę tym sposobem mój pierwszy rok studiów :) potem 16 czerwca wybieram się na wesele więc odbiję sobie tą naukę , no a potem czas zacząć sezonowej pracy aby wpadło trochę grosza do kieszeni ! 28 lipca wyjezdżam z dzieciakami na obóz więc to również pewna forma wypoczynku :) jak kto lubi , w między czasie chcemy z kilkoma znajomymi wynająć domek gdzieś blisko nad jakimś zalewem na 2,3 więc może uda się to jeszcze w czerwcu . K pisał maturę ustne zdał zostało czekać na wyniki z pisemnych chociaż twierdzi że też je zdał :)i dopada mnie depresja gdy myśle ,że już ma wakacje ;(
2 czerwca idę z K do jego brata na 18 i nie mam pomysłu co mam mu kupić może wy macie jakieś pomysły dziś jadę z K do centrum handlowego to czegoś poszukam, jak nie będzie nic to najwyżej kupię na jego 18 rodzinną a nie na tą dla znajomych :)
samochodem śmigam zastanawiam się jak mogłam żyć bez prawa jazdy ;p
muszę uciekać odezwę się niebawem ;*
2 czerwca idę z K do jego brata na 18 i nie mam pomysłu co mam mu kupić może wy macie jakieś pomysły dziś jadę z K do centrum handlowego to czegoś poszukam, jak nie będzie nic to najwyżej kupię na jego 18 rodzinną a nie na tą dla znajomych :)
samochodem śmigam zastanawiam się jak mogłam żyć bez prawa jazdy ;p
muszę uciekać odezwę się niebawem ;*
sobota, 5 maja 2012
tak tak jestem ;)
Kochane długo mnie nie było ale jakoś tak straciłam wene tyle wolnego było, że szkoda było mi czas spędzać w domu przed komputerem ;p a więc tak w marcu byłam u mojej kuzynki w Anglii było super fajna ekipa imprezy :) no i oczywiście zakupy ;D któregoś wieczoru odwiedziliśmy gejowską dzielnice ;p strasznie dużo klubów było na tej ulicy a śmiechu było co nie miara kiedy przechodziły obok Ciebie kobiety skąpo ubrane puszczające oczka uśmiechy itd ;p w jednym z tych klubów zakotwiczyliśmy i bawiliśmy się do rana ;) podróż samolotem a tamtą strone tragiczna nie dość, że opóźnienia mieliśmy 45 min to jesszcze strasznie źle się czułam w samolocie głowa mnie bolała ;p z kolei w stronę powrotną bardzo fajnie całą podróż przespałam bo mileiśmy samolot o 6 rano więc o już byłam na nogach a położyłam się spać o 1,30 xd jak tylko zajęliśmy miejsca od razu padliśmy :) także wyjazd jak najbardziej udany :) 30 marca miałam 5 piąty egzamin na prawko no i ku mojej uciesze w końcu go zdaaaałam !! jeju jaka ulga to była miałąm go na 13,30 o godzinie 14 proszą mnie na plac manewrowy więc z bolącym brzuchem ze stresu wygramoliłam się na ten plac i czekam niecierpliwie na egzaminatora ;) podchodzi całkiem miły facet i zaprasza do samochodu trochę się pośmialiśmy więc stres zszedł ze mnie ;) łuk raz dwa wzniesienie też super i na miasto ;) zwyczajnie zrobił ze mną to co obowiązkowe czyli parkownaie zawracanie z wykorzystaniem infrastruktury zawracanie na rondzie jazda drogami jednokierunkowymi i tzw 50 ;p rozpędzić się do 50 km /h i zatrzymać w wybranym przez egzaminatora miejscu ;) w sumie jeździłam gdzieś 45 min potem się śmiał, że będziemy tak długo jeździć aż przestanie padać deszcz ale oczywiiście żarty jak wjechaliśmy do ośrodka i powiedział, że pozytywny to normalnie aż się rozpłakałam on w śmiech ,że myślał że będę się cieszyć a tu płacz wyskoczyłam i skoczyłam na Kamila ze szczęścia ;p a teraz śmigam już samochodem wczoraj wróciłam z majówki na wsi gdzieś 130 km ode mnie i już sama prowadziłąm więc dumna chodziłam przez cały dzień ;) majówka również udana w 100% pogoda świetna ani trochę deszczu przez cały tydzień ;) opalanko grile ogniska :) i wczoraj wróciłam i chyba czymś się zatrułam takiej biegunki dostałam że koniec pół dnia siedziałam na ubikacji i całą noc ;/ zasypiałam na 1 h i sie budziałam nie spałąm 2 h i znowu jeju jak się męczyłam już nie miałam pomysłu co ze sobą zrobić tata parzył mi mięty masakra dopiero rano mama była w aptece i nafaszerowała mnie lekami , ale to była jedna z moich gorszych nocy ;/ i teraz jest lepiej oby tak juz zostało ;) Maj przysezdł a wraz z nim początkki zaliczeń a tak mi się nie chcę :( dobra dobra kończę bo się rozpisałam buziak i postaram się częściej pisać ;) i nadrobić zaległości u was całuję mocno ;***
poniedziałek, 19 marca 2012
wiosnoo !
hej hej :) sorki za tak długą przerwę ale nie było czasu weny :) i strasznie nie lubie takich długich przerw bo sama nie wiem od czego mam zacząć ;) W weekend zawitała u nas wiosna na dworze jest wręcz pięknie a wczoraj to już wgl , no i w końcu jest ta wyczekana napawająca optymizmem wiosna :) prawka niestety nie zdałam , ale już 30 marca mam kolejny więc trzymajcie kciuki bo już psychicznie i finansowo wysiadam przez te egzaminy ... w środę tj 21 marca lecę do Angli na 5 dni odwiedzić kuzynkę więc zdam relację jak wrócę , na spontanie siedzę sobie z kuzynem w domu i mówię a sprawdźmy z ciekawości bilety do mojej kuzynki a M (brat mojej kuzynki) mówi w sumie możemy no i chcieliiśmy na święta no ale cena zbyt wysoka więc zrezygnowaliśmy i mówię mu że może na jakiś weekend będzie taniej no i patrzę a tam wylot 21 a powrót 26 i bilet wyszedł nas 200 zł w dwie strony więc nie jest tak źle :) kasę oszczędzam żeby tam wybyć na zakupy :)no więc jaram się wyjazdem :) na uczelni wszystko ok :) gdy zobaczyłam nasz nowy plan to zwątpiłam w całe to studiowanie ale po pierwszym tygodniu wyszło nawet że nie jest tak źle połowa zajęć jest co 2 tygodnie i jak w sumie to poskładać to mamy bardzo mało zajęć. w zeszły weekend byliśmy w nowej dyskotece u nas ;) i byłam bardzo mile zaskoczona przygotowłam się że już połowa będzie spać w lożach i ochroniarze to byki którzy tylko czekają na okazję aby komuś obić gębę a tutaj ku mojemu zdziwieniu ochrona świetna , potrafią żartować i są bardzo sympatyczni przy każdej ubikacji stoi ochroniarz , żadnych bijjatyk i upitych do nieprzytomności ludzi , naprawdę było super przy tym bardzo dużo sal muzycznych na każdej inna muzyka i wybawiłam się w 100% chyba wszyscy moi znajomi odnieśli takie wrażenie ;) dziś na mojej uczelni odbywają się dni socjologa więc jest takie zamieszanie że połowe zajęć odwołali szkoda tylko że robią to godzine przed bo mogłam dłużej spać ;) dobra uciekam na uczelnie odezwę się po powrocie całuję :*
środa, 1 lutego 2012
ferie
tak ferie uciekają szybciutko ;) spędzam je oglądając seriale w internecie na razie jestem na etapie Tancerzy tak się wkręciłam że masakra :) zaczynam ogarniać testy na prawko bo wtorek tuz tuż a ja już trzęse majtkami ze strachu xd w piątek umówiłam się z kumpelami i oblałyśmy sesję było naprawdę fajnie uśmiałam się za wszystkie czasy ;) a teraz tylko jeżdzę na uczelnie po wpisy do wykładowców wczoraj się dowiedziałam że ostatni egzamin z psychologi zdałam na 4,5 i takim to sposobem ze wszystkimi zdanymi egzaminami zaczynam ferie , no niestety nie wiem czy dam radę gdzieś pojechać pośmigać na nartach , chodź na jeden dzień zobaczymy . 15 lutego obchodzimy z Kamilem 3 rocznicę zastanawiam się co wymyślić na te nasze malutkie święto bo w końcu kupę czasu jesteśmy ze sobą , nawet nie pamiętam kiedy to zleciało, dopiero co się poznaliśmy ale historie miłości opowiem kiedy indziej , tyle wspomnień z nim wiąże nasze wspólne wakacje w Londynie , w Bułgarii, krótkie wyjazdy na parę dni tyle tego było już nie licząc zwyczajnych spotkać ;) lubię sobie tak powspominać ;) u was też tak zimno? aż żal wystawić nos za drzwi bo z zimna odpadnie temperatury w nocy sięgają do -28 ;o okropność i do tego śniegu prawie nie ma a szkoda bo jak już takie mrozy są to mogłoby trochę tego śniegu spaść bo i tak zimno i tak , a u nas zawsze na odwrót jak jest ciepło to pada śnieg jak zimno świeci słońce zwariować można !!!! po trochu o wszystkim napisałam uciekam całuję was mocnoo ;*
środa, 25 stycznia 2012
już powoli na mecie
tak jeszcze tylko jutro i po sesji ;) w przyszłym tygodniu okaże się czy bez sesji poprawkowej ale jak narazie jestem dobrej myśli :) jejciu już tak mam dość tej nauki że koniec u was też taka depresja sesyjna ?;p z Kamilem ostatnio układa się super dawno tak fajnie nie było (tfu tfu żeby nie zapeszyć ) tylko że przez tą sesje strasznie mało się widujemy ;( no ale zbliżają sie ferie więc pewnie nadrobimy ;) studniówka powiem wam że studniówka była super , nawet mogę powiedzieć ,że lepsza od mojej osobistej bawiliśmy się do 6 rano muzyka świetna, towarzystwo świetne, jedzenie też całkiem całkiem polonez nawet wyszedł ;)
tak na studniówce była ta moja "przyjaciółka" i wiecie mimo tego co się wydarzyło między na nami a było to w wakacje miałam taka ochotę z nią normalnie zwyczajnie porozmawiać tak jak kiedyś no i oczywiście alkohol zrobił swoje i razem z S. porozmawiałyśmy z nią ale szczerze ? wgl mi nie ulżyło , ale nie psuć sobie nią humoru. w dzień studniówki wróciłam z uczelni o 13 miałam wrażenie że nic nie zdążę zrobić ale ogarnęłam się i ok 17 byłam się uczesać i pomalować zdążyłam ze wszystkim i o 19 byliśmy już na miejscu a ok 20,30 zaczęliśmy poloneza i strasznie długo trwała ta część oficjalna ale jak już sie skończyła to była kolacja a potem zabawa ruszyła pełną parą ;)
Na pierwszym zdjęciu z Kamilem trochę krawat nie trafił w kolor sukienki ale co tam a na dole z Sylwią ;)
buziak ;*
środa, 18 stycznia 2012
wstrętne choróbsko, egzamin ;)
tak właśnie bierze mnie jakieś wstrętne choróbsko a tutaj nawet nie ma kiedy poleżeć i się wykurować .wczoraj obchodziłam moje 20 urodziny , i rano pojechałam na uczelnie po wpis z filozofii z ćwiczeń , no więc wchodzę on się pyta czy coś zdaję ja że tylko po wpis on mówi ok daj indeks i wpisał zaliczenie z ćwiczeń i ku mojemu zdziwieniu z rozpędu wpisał też ocenę z egzaminu , no więc wychodzę patrzę w indeksie ocena za egzamin i za ćwiczenia jak byk ale na karcie zaliczeniowej tylko ćwiczenia , wchodzę pytam o co chodzi a on że pomyliło mi się i w takim razie nie chce mi kreślić w indeksie dopisze tylko na karcie zaliczeniowej i ma Pani zaliczony egzamin nie musi Pani na niego przychodzić , ja na to banan na twarzy i dziękuję za tak miły prezent urodzinowy ;) życzył wszystkiego najlepszego i wyszłam szczęśliwa w podskokach od Pana doktora ;) na prawdę byłozabawnie ;) niech już ta sesja się kończy bo mnie wykończy przynajmniej jeden z egzaminów z głowy :) egzamin na prawko przełożony na 7 lutego więc nie tak daleko ;) uciekam do książek buuuziam ; *
a co do zdjęcia to takie jakieś z października z Kamilem ;*
niedziela, 15 stycznia 2012
stres studniówkowy .
hej hej :)
wszystko mi się poprzestawiało , nauka nauka do wyrzygania xd wiec jedno kolokwium jak narazie oblałam ale pocieszeniem jest to ze na 120 osób zaliczyło 20 i to na same 3 bądz ewentualnie 3,5 bardziej mnie martwi to, że przez to że oblałam jestem zmuszona zmienić termin egzaminu na prawko ponieważ koliduje mi z poprawą kolosa , nie powiem smutno trochę że znowu muszę tyle czekać na egzamin ale cóż wtedy skupie się tylko na prawku :) zobaczymy jak to będzie , w czwartek idę z Kamilem na jego studniówkę sukienka zakupiona właściwie dostałam ją w prezencie urodzinowym od Kamila buty zostawiam zeszłoroczne tylko muszę dokupić wkładki bo troszkę się rozciągneły, no ale jakoś damy radę , mam straszną tremę ponieważ jest to mój debiut w krótkiej sukience, ponieważ zawsze twierdziłam że moje nogi są zbyt chude i nie ładnie wyglądam w tak krótkich rzeczach , dlatego też w nich nie chodziłam w tym roku złamałam się po namowach wszystkich zdecydowałam się więc mam większą tremę niż przed moją studniówką
jak widzicie sukienka na serio jest krótka , a kupiłam ją przed świętami w Tally Weijl coś mnie tknęło żeby wejść i przymierzyć krótką kieckę przymierzyłam pierwszą drugą trzecią i w trzeciej Kamil mnie namówił i kupiłam jest w kolorze łososiowym takim więc czarne dodatki i myślę że będzie okej . wkleje zdjęcia jak już będzie po nie mam tylko balerinek na przebranie ale może dokupię jakieś , jeszcze tylko solarium załatwię i mogę iść zdjęcia wrzucę jak już będzie po ;)
doba dobra uciekam bo muszę jeszcze masę rzeczy zrobic buziam was ;*
wszystko mi się poprzestawiało , nauka nauka do wyrzygania xd wiec jedno kolokwium jak narazie oblałam ale pocieszeniem jest to ze na 120 osób zaliczyło 20 i to na same 3 bądz ewentualnie 3,5 bardziej mnie martwi to, że przez to że oblałam jestem zmuszona zmienić termin egzaminu na prawko ponieważ koliduje mi z poprawą kolosa , nie powiem smutno trochę że znowu muszę tyle czekać na egzamin ale cóż wtedy skupie się tylko na prawku :) zobaczymy jak to będzie , w czwartek idę z Kamilem na jego studniówkę sukienka zakupiona właściwie dostałam ją w prezencie urodzinowym od Kamila buty zostawiam zeszłoroczne tylko muszę dokupić wkładki bo troszkę się rozciągneły, no ale jakoś damy radę , mam straszną tremę ponieważ jest to mój debiut w krótkiej sukience, ponieważ zawsze twierdziłam że moje nogi są zbyt chude i nie ładnie wyglądam w tak krótkich rzeczach , dlatego też w nich nie chodziłam w tym roku złamałam się po namowach wszystkich zdecydowałam się więc mam większą tremę niż przed moją studniówką
jak widzicie sukienka na serio jest krótka , a kupiłam ją przed świętami w Tally Weijl coś mnie tknęło żeby wejść i przymierzyć krótką kieckę przymierzyłam pierwszą drugą trzecią i w trzeciej Kamil mnie namówił i kupiłam jest w kolorze łososiowym takim więc czarne dodatki i myślę że będzie okej . wkleje zdjęcia jak już będzie po nie mam tylko balerinek na przebranie ale może dokupię jakieś , jeszcze tylko solarium załatwię i mogę iść zdjęcia wrzucę jak już będzie po ;)
doba dobra uciekam bo muszę jeszcze masę rzeczy zrobic buziam was ;*
środa, 4 stycznia 2012
przed sesyjnie, nowyk rok...
no więc powoli dopada mnie depresja przed sesyjna , pierwsza sesja jest wyzwaniem ponieważ tego materiału jest strasznie dużo i ciężko jest to ogarnąć oprócz tego kolokwia przed sesją z ćwiczeń i na to wszystko bardzo mądrze umówiłam się na prawko 18 stycznia więc muszę też zacząć ogarniać testy wrrr. i to wszystko w takim krótkim czasie między tym również będą moje urodziny więc po wszystkim jak już ogarnę wypije swoje zdrowie z opóźnieniem ale na pewno z podwójną mocą ! więc sesja zaczyna się 23 styczna trwa do 5 lutego mam 3 egzaminy pod rząd od 23 do 25 i na tym kończę sesje co daje wolne od 23 do 5 lutego + tygodniowe ferie oby się udało ! a przez prawo jazdy już chodzę w nerwach , moja przyjaciółka 2 dni temu zdała więc mam nadzieje że przerwała ona złą passę i pójdzie jak po maśle ;)
święta tak szybko minęły a były tak wyczekane a tu chwila i już po , jedzenia było tyle że dla wojska by starczyło ale wytłumaczyć mojej babci się nie da że wszystkiego jest za dużo no ale cóż taki urok babć ;) w sylwestra wynajęliśmy salę i zabrałyśmy się za przygotowanie tego i wiecie na 25 osób to stwierdziłyśmy że dużo potrzeba tym bardziej że dominowała płeć męska zrobiłyśmy sałatki 3 rodzaje jajka zimna płyta krokiety paszteciki ciasta chipsy itd dużo tego było i oczywiście na drugi dzień połowę jak nie więcej trzeba było wyrzucić , no ale lepsze to niż miało by nam zabraknąć w połowie imprezy, zabawa była naprawdę super tańczyliśmy dużo wszyscy świetnie się bawiliśmy dlatego Nowy Rok przywitaliśmy fajnie ;)
Po sesji zbliżają się ferie więc fajnie by było wyskoczyć gdzieś poszaleć na nartach tylko boje się że w Polsce ciężko będzie z warunkami narciarskimi no i nie wiem jak będę stała z kasą :/ ale jakoś damy radę w każdym razie chciałabym wam życzyć w nowym Roku samych radosnych chwil , żeby wasze cele które sobie stawiacie udało się zrealizować no i zdrowia pieniędzy i szczęścia jak będzie tyle to będzie już dobrze ;*
całuję ;*
święta tak szybko minęły a były tak wyczekane a tu chwila i już po , jedzenia było tyle że dla wojska by starczyło ale wytłumaczyć mojej babci się nie da że wszystkiego jest za dużo no ale cóż taki urok babć ;) w sylwestra wynajęliśmy salę i zabrałyśmy się za przygotowanie tego i wiecie na 25 osób to stwierdziłyśmy że dużo potrzeba tym bardziej że dominowała płeć męska zrobiłyśmy sałatki 3 rodzaje jajka zimna płyta krokiety paszteciki ciasta chipsy itd dużo tego było i oczywiście na drugi dzień połowę jak nie więcej trzeba było wyrzucić , no ale lepsze to niż miało by nam zabraknąć w połowie imprezy, zabawa była naprawdę super tańczyliśmy dużo wszyscy świetnie się bawiliśmy dlatego Nowy Rok przywitaliśmy fajnie ;)
Po sesji zbliżają się ferie więc fajnie by było wyskoczyć gdzieś poszaleć na nartach tylko boje się że w Polsce ciężko będzie z warunkami narciarskimi no i nie wiem jak będę stała z kasą :/ ale jakoś damy radę w każdym razie chciałabym wam życzyć w nowym Roku samych radosnych chwil , żeby wasze cele które sobie stawiacie udało się zrealizować no i zdrowia pieniędzy i szczęścia jak będzie tyle to będzie już dobrze ;*
całuję ;*
Subskrybuj:
Posty (Atom)