no więc powoli dopada mnie depresja przed sesyjna , pierwsza sesja jest wyzwaniem ponieważ tego materiału jest strasznie dużo i ciężko jest to ogarnąć oprócz tego kolokwia przed sesją z ćwiczeń i na to wszystko bardzo mądrze umówiłam się na prawko 18 stycznia więc muszę też zacząć ogarniać testy wrrr. i to wszystko w takim krótkim czasie między tym również będą moje urodziny więc po wszystkim jak już ogarnę wypije swoje zdrowie z opóźnieniem ale na pewno z podwójną mocą ! więc sesja zaczyna się 23 styczna trwa do 5 lutego mam 3 egzaminy pod rząd od 23 do 25 i na tym kończę sesje co daje wolne od 23 do 5 lutego + tygodniowe ferie oby się udało ! a przez prawo jazdy już chodzę w nerwach , moja przyjaciółka 2 dni temu zdała więc mam nadzieje że przerwała ona złą passę i pójdzie jak po maśle ;)
święta tak szybko minęły a były tak wyczekane a tu chwila i już po , jedzenia było tyle że dla wojska by starczyło ale wytłumaczyć mojej babci się nie da że wszystkiego jest za dużo no ale cóż taki urok babć ;) w sylwestra wynajęliśmy salę i zabrałyśmy się za przygotowanie tego i wiecie na 25 osób to stwierdziłyśmy że dużo potrzeba tym bardziej że dominowała płeć męska zrobiłyśmy sałatki 3 rodzaje jajka zimna płyta krokiety paszteciki ciasta chipsy itd dużo tego było i oczywiście na drugi dzień połowę jak nie więcej trzeba było wyrzucić , no ale lepsze to niż miało by nam zabraknąć w połowie imprezy, zabawa była naprawdę super tańczyliśmy dużo wszyscy świetnie się bawiliśmy dlatego Nowy Rok przywitaliśmy fajnie ;)
Po sesji zbliżają się ferie więc fajnie by było wyskoczyć gdzieś poszaleć na nartach tylko boje się że w Polsce ciężko będzie z warunkami narciarskimi no i nie wiem jak będę stała z kasą :/ ale jakoś damy radę w każdym razie chciałabym wam życzyć w nowym Roku samych radosnych chwil , żeby wasze cele które sobie stawiacie udało się zrealizować no i zdrowia pieniędzy i szczęścia jak będzie tyle to będzie już dobrze ;*
całuję ;*
O mnie i moich przeżyciach, o moich smutkach czy radościach, miłościach, przyjaźniach paranojach również i o tym na co tylko będę miała ochotę...
środa, 4 stycznia 2012
piątek, 23 grudnia 2011
życzenia
Wesołych Świąt ! spędzonych w gronie najbliższych;)
żeby były takie ciepłe i wyjątkowe,
i niech upłyną w spokoju i radości ;)
oraz pogody Ducha w nadchodzącym Nowym Roku,
dla tych którzy chcą spędzić sylwestra w ścisłym gronie zastanawiając się jaki był ten rok to życzę żeby tak było, z kolei dla osób wybierających się na imprezę szampańskiej zabawy do rana !
żeby były takie ciepłe i wyjątkowe,
i niech upłyną w spokoju i radości ;)
oraz pogody Ducha w nadchodzącym Nowym Roku,
dla tych którzy chcą spędzić sylwestra w ścisłym gronie zastanawiając się jaki był ten rok to życzę żeby tak było, z kolei dla osób wybierających się na imprezę szampańskiej zabawy do rana !
sobota, 17 grudnia 2011
święta święta
Witam witam :) jeszcze tylko kilka dni i święta już się nie mogę doczekać, wolne już mam od wtorku bo nasz kochany dziekan zrobił nam środę wolną od zajęć a wtorek mam wolny wiec będę się już byczyć o ile sprzątanie po remoncie można nazwać byczeniem otóż moja mama przed samiuśkimi świętami wymyśliła remont kuchni no i masz ! od tygodnia nie da się przejść przez mieszkanie taki rozpiździel ! no i pewnie będę jechała na szmacie żeby to posprzątać ;) kolokwium z demografii zaliczone więc już jeden przedmiot z głowy po świętach czas na resztę buuuu.
Tak zrobiłam to i zapisałam się na egzamiin z prawka godzina 0 wypada 18 stycznia o godzinie 9,40 a więc muszę spiąć dupę i to zdać ;) a boje się na samą myśl o tym ;) tak się cieszę na te święta a nie mam jeszcze żadnych prezentów, a co do sylwestra to udało nam się załatwić salę więc idziemy bawić się na salę ;) uciekam i buziam ; **
Tak zrobiłam to i zapisałam się na egzamiin z prawka godzina 0 wypada 18 stycznia o godzinie 9,40 a więc muszę spiąć dupę i to zdać ;) a boje się na samą myśl o tym ;) tak się cieszę na te święta a nie mam jeszcze żadnych prezentów, a co do sylwestra to udało nam się załatwić salę więc idziemy bawić się na salę ;) uciekam i buziam ; **
wtorek, 29 listopada 2011
wszystko
witajcie !
dawno mnie tutaj nie było ale jakoś tak brak weny i chęci. no ale dziś już się zebrałam więc piszę ;)
studia - hmm jakoś lecą wydawało mi się że na studiach to już jest ciężej a tutaj się okazuję że na 7 dni w tygodniu 4 bądź 3 to weekend ;) wiadomo na ćwiczenia trzeba się nauczyć ale na ćwiczenia to tylko przeważnie jakieś 3 tematy do przeczytania i już ;) a więc mogę powiedzieć że bardzo mi się podoba to studiowanie wszyscy się śmieją że zobaczę w sesję ;p ale już kolokwium z demografii społecznej zapowiedziała na zeszły czwartek ale przełożyliśmy to i mamy w ten w sumie sama nam powiedziała że dobrze że przełożyliśmy bo jak zaczęła z nami powtórkę to stwierdziła że słabo by wypadła ponieważ ucząc się skupialiśmy się na mało istotnych rzeczach ;) więc mój debiut w czwartek trzymajcie kciuki ;)
kolejnym moim wielkim krokiem to jest to że zapisałam się na jazdy które musiałam wykupić żeby zapisać się na egzamin , nie zdałam 3 razy i po 3 razie trzeba wykupić 5 godzin jazd , zwlekałam z tym ponieważ trafiłam przy ostatnim egzaminie na bardzo gburowatego żeby nie powiedzieć brzydziej starego pana , który wyglądał jakby był obrażony na życie a powitał mnie słowami " właź do samochodu" więc ja histeryczka już wiedziałam że obleję , udało mi się jakimś cudem wyjechać na miasto ale ta atmosfera w samochodzie tak mnie przytłaczała że łzy mi się tak cisnęły że zrobiłam jakieś tam błędy no i oblałam. po tym egzaminie nawet nie chciałam słyszeć o kolejnym olałam to prawko aż w końcu coś mnie tknęło no i się zapisałam na jazdy więc jak dobrze pójdzie egzamin będę miała gdzieś na początku lutego ;) i pokarze im wszystkim kto tutaj rządzi ;)
Święta się zbliżają już wręcz się nie mogę doczekać !! uwielbiam ten nastrój przed świąteczny uwielbiam wtedy chodzić oświetlonymi ulicami, odwiedzać centra handlowe, kupować prezenty no powiem wam że ten czas jest niezwykły taki ciepły radosny ;) i już niedługo nastanie znowu ;)
jedyne czego nie lubię to tego sprzątania przed świętami wrrr. no ale trudno mama mi nie odpuści ;)
Sylwester też się zbliża a ja żadnych planów sylwestrowych . mieliśmy ze znajomymi jechać do Krakowa ale okazało się że w tym roku Kraków tnie koszty i nie organizuje takiego sylwestra jak co rok . piętnaście minut przed północą włączą radi i będzie leciało do 00,15 i na tym koniec . no więc my zostaliśmy na lodzie na wynajem domków w górach to trochę za późno próbowałam dzwonić ale nikt nie odbiera tak więc musimy kombinować ;)
się rozpisałam więc uciekam uczyć się na to kolokwium ;(
całuje ;*
dawno mnie tutaj nie było ale jakoś tak brak weny i chęci. no ale dziś już się zebrałam więc piszę ;)
studia - hmm jakoś lecą wydawało mi się że na studiach to już jest ciężej a tutaj się okazuję że na 7 dni w tygodniu 4 bądź 3 to weekend ;) wiadomo na ćwiczenia trzeba się nauczyć ale na ćwiczenia to tylko przeważnie jakieś 3 tematy do przeczytania i już ;) a więc mogę powiedzieć że bardzo mi się podoba to studiowanie wszyscy się śmieją że zobaczę w sesję ;p ale już kolokwium z demografii społecznej zapowiedziała na zeszły czwartek ale przełożyliśmy to i mamy w ten w sumie sama nam powiedziała że dobrze że przełożyliśmy bo jak zaczęła z nami powtórkę to stwierdziła że słabo by wypadła ponieważ ucząc się skupialiśmy się na mało istotnych rzeczach ;) więc mój debiut w czwartek trzymajcie kciuki ;)
kolejnym moim wielkim krokiem to jest to że zapisałam się na jazdy które musiałam wykupić żeby zapisać się na egzamin , nie zdałam 3 razy i po 3 razie trzeba wykupić 5 godzin jazd , zwlekałam z tym ponieważ trafiłam przy ostatnim egzaminie na bardzo gburowatego żeby nie powiedzieć brzydziej starego pana , który wyglądał jakby był obrażony na życie a powitał mnie słowami " właź do samochodu" więc ja histeryczka już wiedziałam że obleję , udało mi się jakimś cudem wyjechać na miasto ale ta atmosfera w samochodzie tak mnie przytłaczała że łzy mi się tak cisnęły że zrobiłam jakieś tam błędy no i oblałam. po tym egzaminie nawet nie chciałam słyszeć o kolejnym olałam to prawko aż w końcu coś mnie tknęło no i się zapisałam na jazdy więc jak dobrze pójdzie egzamin będę miała gdzieś na początku lutego ;) i pokarze im wszystkim kto tutaj rządzi ;)
Święta się zbliżają już wręcz się nie mogę doczekać !! uwielbiam ten nastrój przed świąteczny uwielbiam wtedy chodzić oświetlonymi ulicami, odwiedzać centra handlowe, kupować prezenty no powiem wam że ten czas jest niezwykły taki ciepły radosny ;) i już niedługo nastanie znowu ;)
jedyne czego nie lubię to tego sprzątania przed świętami wrrr. no ale trudno mama mi nie odpuści ;)
Sylwester też się zbliża a ja żadnych planów sylwestrowych . mieliśmy ze znajomymi jechać do Krakowa ale okazało się że w tym roku Kraków tnie koszty i nie organizuje takiego sylwestra jak co rok . piętnaście minut przed północą włączą radi i będzie leciało do 00,15 i na tym koniec . no więc my zostaliśmy na lodzie na wynajem domków w górach to trochę za późno próbowałam dzwonić ale nikt nie odbiera tak więc musimy kombinować ;)
się rozpisałam więc uciekam uczyć się na to kolokwium ;(
całuje ;*
środa, 2 listopada 2011
piątek, 7 października 2011
wakcje, rok akademicki.
pisze już 3 raz ponieważ trzeci raz mi się wszystko skasowało ;|
a więc witam po długiej przerwie ;) o wakacjach w Bułgarii już prawie zapomniałam. A jak było ? było magicznie i cudownie ;) spędziłam cudowne chwile z Kamilem i resztą przyjaciół , obiecaliśmy sobie że za rok tam wrócimy ;) pogoda była super,kąpiele w morzu, basen, plaża.....i chodź czasem K potrafił doprowadzić mnie do szału w jednej sekundzie to i tak kocham Go jak nikogo innego ;)
A było tak ...
Kąpiele w morzu...
Czasem przykryła nas ogromna fala ;)Potem odpoczywaliśmy leżąc plackiem na plaży ;)
Ale czasem też pozowaliśmy do zdjęć ;)
Czasem zrezygnowaliśmy z plaży i zażywaliśmy kąpieli basenowych ;)
popijałyśmy kolorowe drinki :)
raz nawet udało nam się wybrać na wycieczkę do Neseberu ;)
piękne miasto...
a wieczoramii...
korzystaliśmy z uroku miasta które nigdy nie śpi ;)
ale byłyśmy pełnymi patriotkami , alkohol spożywałyśmy również Polski ;)
i tak w błogim spokoju zleciało nam te kilkanaście dni ;)
Również wybraliśmy się do aqua parku ale niestety nie mamy zdjęć zbyt wiele ponieważ rozładował się aparat ;) wyszaleliśmy się za wszystkie czasy ;) za rok chcemy to powtórzyć ponieważ Bułgaria jest bardzo tania i o wiele bardziej się opłaca niż inne kraje w których już np jest Euro. Dzień przed wyjazdem zadzwoniła do nas Pani z bióra podróży i powiedziała że jest mała zmiana planów nie jedziemy do miejscowości Rawda tylko do słonecznego Brzegu i zamiast apartamentów zostaliśmy zakwaterowani w hotelu ;) z basenem jak widać na załączonych obrazkach . stało się tak ponieważ rozwiązali umowę z tym apartamentami i musieli nam zapewnic cos w zamian ;) jesteśmy farciarzami ponieważ ta oferta z której skorzystaliśmy była droższa od tej którą wykupiliśmy ;) no ale nie musieliśmy nic dopłacać ;) i przyszedł czas na pożegnanie się z tym magicznym miejscewm i wróciliśmy do deszczowej Polski ;) ale za to z jaką opalenizna ;)
3 października rozpoczęłam studia na Uniwersytecie Śląskim narazie wydaje się być okej zobaczymy co będzie dalej jak przeżyję te wykaądy ;) na szczęście trafiłam z koleżanką więc nie ma źle ;)
P.S chciałam złożyć wielkie Gratulacje Misi i życzyć Wszystkiego Najlepszego na nowej drodze życia kochana ;)
buziaki ;*
a więc witam po długiej przerwie ;) o wakacjach w Bułgarii już prawie zapomniałam. A jak było ? było magicznie i cudownie ;) spędziłam cudowne chwile z Kamilem i resztą przyjaciół , obiecaliśmy sobie że za rok tam wrócimy ;) pogoda była super,kąpiele w morzu, basen, plaża.....i chodź czasem K potrafił doprowadzić mnie do szału w jednej sekundzie to i tak kocham Go jak nikogo innego ;)
A było tak ...
Kąpiele w morzu...
Czasem przykryła nas ogromna fala ;)Potem odpoczywaliśmy leżąc plackiem na plaży ;)
Ale czasem też pozowaliśmy do zdjęć ;)
Czasem zrezygnowaliśmy z plaży i zażywaliśmy kąpieli basenowych ;)
popijałyśmy kolorowe drinki :)
raz nawet udało nam się wybrać na wycieczkę do Neseberu ;)
piękne miasto...
a wieczoramii...
korzystaliśmy z uroku miasta które nigdy nie śpi ;)
ale byłyśmy pełnymi patriotkami , alkohol spożywałyśmy również Polski ;)
i tak w błogim spokoju zleciało nam te kilkanaście dni ;)
Również wybraliśmy się do aqua parku ale niestety nie mamy zdjęć zbyt wiele ponieważ rozładował się aparat ;) wyszaleliśmy się za wszystkie czasy ;) za rok chcemy to powtórzyć ponieważ Bułgaria jest bardzo tania i o wiele bardziej się opłaca niż inne kraje w których już np jest Euro. Dzień przed wyjazdem zadzwoniła do nas Pani z bióra podróży i powiedziała że jest mała zmiana planów nie jedziemy do miejscowości Rawda tylko do słonecznego Brzegu i zamiast apartamentów zostaliśmy zakwaterowani w hotelu ;) z basenem jak widać na załączonych obrazkach . stało się tak ponieważ rozwiązali umowę z tym apartamentami i musieli nam zapewnic cos w zamian ;) jesteśmy farciarzami ponieważ ta oferta z której skorzystaliśmy była droższa od tej którą wykupiliśmy ;) no ale nie musieliśmy nic dopłacać ;) i przyszedł czas na pożegnanie się z tym magicznym miejscewm i wróciliśmy do deszczowej Polski ;) ale za to z jaką opalenizna ;)
3 października rozpoczęłam studia na Uniwersytecie Śląskim narazie wydaje się być okej zobaczymy co będzie dalej jak przeżyję te wykaądy ;) na szczęście trafiłam z koleżanką więc nie ma źle ;)
P.S chciałam złożyć wielkie Gratulacje Misi i życzyć Wszystkiego Najlepszego na nowej drodze życia kochana ;)
buziaki ;*
niedziela, 4 września 2011
witam po wakacyjnie :)
czas płynie nie ubłagalnie szybko ! nawet nie wiem kiedy uciekły te wakacje . wiem mnie został jeszcze miesiąc ;) a więc może troche co u mnie no jak widać żyje i mam się nie najgorzej :) po powrocie z obozu byłąm przez półtorej tygodnia na wsi :) wypoczełam naładowałam akumulatory z daleka od mieszczańskiego smrodu :) ale wróciłam i czekam na 7 września czyli już bardzo niedługo i wyruszam na podbój Bułgari ;) w między czasie również odwiedziłam miejscowość Trzebinia ze znajomymi ;) naprawdę warto prawie jak na lazurowym wybrzeżu :) powiem wam że woda starsznie czysta , oczywiście nie polecam rodziną które chciałyby się wybrac ze swoimi pociechami ponieważ jest tam bardzo głęboko bo aż 30m dlatego jest to idealne miejsce do skoków ze skałek ;) sama nawet się odważyłam , a tak poza tym to spędzałam czas na naszym basenie na którym było tyle ludzi że masakra ale cóz każde miejsce jest dobre do opalania ;) korzystałam wtedy kiedy mogłam bo sami przyznacie pogoda w te wakacje nie dopisała zbytnio a szkoda bo wszyscy czekają na te 2 miesiące błogiego lenistwa po czym na serio się lenią tyle że w domu ! Mój K obchodził 19 urodziny ile zachodu żeby znaleźć prezent dla niego aż w końcu się zdenerwowałam zabrałam go ze sobą i sam sobie wybrał :) kupiliśmy japonki z nike ale tkie porządne ze skóry i tak mi ulżyło jak już miałam prezent ; ) no więc pozostało nam potem tylko świętować . musze się zmobilizować i zrobić porządek w książkach i całej reszcie bo polowa jest mi juz nie potrzebna więc upoorządkuje i wywioze K bo jemu się przydadzą do matury :) aż mu współczuje bo on z matematyki lezy tak jak ja więc zaczyna ostrą pracę na korepetycjach i da radę :) wiecie planujemy już kolejny obóz dla dzieci i znaleźliśmy świetną miescówe na Węgrzecz 20 km od Chorwackiej granicy :) więc jak dobrze pójdzie za rok zabieramy dzieci w cieplejszy klimat niż ten nasz tegoroczny wakacyjny ;)
kilka fotek z "lazurowego wybrzeża" :)
z K moim ;*
chłopaki : )
Kraków też odwiedziłam z moim małym kuzynem ;)
karmiliśmy gołąbki:)
no i oczywiście na wsi ;) z Wiktorem ;)
Całuję was mocno i odezwę się jak wrócę ;**
Subskrybuj:
Posty (Atom)